Na ostatnim spotkaniu – 4 maja 2020 omawialiśmy Obrzędy Komunii, które niewątpliwie odgrywają ogromną rolę w sprawowaniu Najświętszej Ofiary, którą zwano niegdyś „rzeczami świętymi” albo „chlebem aniołów”.

Komunia oznacza „jedność”, „wspólnotę”. Przez przyjęcie Najświętszego Sakramentu zostajemy na nowo zjednoczeni z Chrystusem, mamy poczucie wspólnoty z Kościołem, Mistycznym Ciałem Chrystusa.

Nasz Zbawiciel mówił: „Jam jest Chleb Życia (…)To jest Chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze. Ja jestem Chlebem Żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten Chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata (…) Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.”
(Ewangelia wg św. Jana 6) – te słowa pokazują jaką rolę odgrywa przyjęcie Komunii świętej,
tu wypełnia się nakaz „Bierzcie i jedzcie (…) Bierzcie i pijcie (…) To czyńcie na moją pamiątkę.”
Jednym ze skutków Komunii świętej jest uświęcenie człowieka. Jednak jest też druga strona medalu
– Apostoł Paweł zaznacza, że niegodne przyjmowanie Komunii św. może ściągnąć na nas wyrok potępienia (Pierwszy List do Koryntian 11).

Struktura Obrzędów Komunii zmieniała się na przestrzeni wieków. Ostatnia i wcale nie najmniejsza zmiana miała miejsce w czasie gruntownej reformy rytu rzymskiego po Soborze Watykańskim II.
Obrzędy Komunii zaczynają się Modlitwą Pańską Ojcze Nasz, której nauczył nas nasz Zbawiciel Jezus Chrystus. Wymowne, iż jest to modlitwa skierowana do Boga Ojca przez Jezusa Chrystusa.
Składa się ona z siedmiu próśb. Zachęcam, żeby w wolnej chwili poczytać, jakie jest ich znaczenie, ponieważ często bezwiednie powtarzamy te same słowa, a Ojcze Nasz to jedna z pierwszych modlitw, które rodzice uczą swoje dziecko, więc towarzyszy nam ona niemal od samego początku życia nowego człowieka. Ostatnia prośba Modlitwy Pańskiej zostaje rozwinięta w Embolizmie czyli Wybaw nas, Panie i zakończona doksologią, która pochodzi z wczesnochrześcijańskiego tekstu Didache.

Potem następują Obrzędy Pokoju, w których modlitwy są skierowane tym razem do Jezusa Chrystusa. Ważne miejsce w świadomości zbiorowej zajmuje znak pokoju, chociaż można go pominąć, ale rzadko się z tego korzysta. Jest jeszcze taki obrzęd, o którym często się zapomina, ale ma on głębokie znaczenie – Łamanie Chleba (zresztą tym mianem określano niegdyś całą Eucharystię!) Gdy kapłan wpuszcza Ciało Chrystusa do Krwi Chrystusa, przywodzi to na myśl Zmartwychwstanie (tak jak w czasie Przeistoczenia – Transsubstancjacji uobecnia się Kalwaria), ponieważ „ciało nie może być żywe bez krwi, a krew bez ciała”. Śpiewa się wtedy Baranku Boży, pieśń z wczesnego średniowiecza odwołującą się do koncepcji Chrystusa – Baranka Paschalnego.
Kapłan, wznosząc Hostię, powtarza za św. Janem Chrzcicielem: Oto Baranek Boży, a następnie wraz
z wszystkimi wiernymi dodaje za celnikiem z Ewangelii: Panie, nie jestem godzien.

Następnie najpierw kapłan, potem wierni przyjmują Ciało Chrystusa. Jedni przyjmują na stojąco, inni na klęcząco, jedni na rękę, drudzy do ust. Najważniejsze w tym wszystkim są powaga, cześć  dla Zbawiciela i właściwa postawa serca. Warto zachwycić się pięknem pieśni eucharystycznych,
chociaż milczenie też ma swoje zalety. Nade wszystko nauczmy się powierzać Panu swe trudności, prosić, dziękować i uwielbiać.

Ostatni element Obrzędów Komunii to modlitwa po Komunii, która skupia się na dziękczynieniu za niezwykły dar, dar darów – przyjęcie Króla Królów i Pana Panów do naszego serca. Nie bez powodu Eucharystia oznacza właśnie „dziękczynienie”.

W dzisiejszym trudnych czasach, ze względu na epidemię, musimy wzbudzić w sobie wrażliwość eucharystyczną. Niejednokrotnie nie możemy przyjąć Komunii ani nawet uczestniczyć we Mszy, dlatego gdy tylko będą sprzyjające warunki, ponownie odkryjmy misterium Komunii z Chrystusem
i Kościołem.

Zakończmy ten krótki artykuł słowami jednego z największych autorytetów Kościoła w dziedzinie teologii– św. Tomasza z Akwinu:

Zbliżam się w pokorze i niskości swej;
Wielbię Twój majestat, skryty w Hostii tej.
Tobie dziś w ofierze serce daję swe;
O, utwierdzaj w wierze, Jezu, dzieci Twe.
Mylą się, o Boże, w Tobie wzrok i smak;
Kto się im poddaje, temu wiary brak;
Ja jedynie wierzyć Twej nauce chcę,
Że w postaci Chleba utaiłeś się.

Opracował: Paweł Chalcarz

Źródła:

  1. Pismo Święte ST i NT, Biblia Tysiąclecia
  2. Bogusław Nadolski TChr., Liturgika
  3. Maciej Zachara, Msza święta: Liturgiczne ABC